Wytrzymała deska na elewację

Przed i w trakcie budowy domu chętnie przyglądałam się okolicznym budynkom tak by wyłapać jakieś ciekawe inspiracje i wskazówki aranżacyjne. Wiadomo, że nikt nie jest ekspertem w każdej dziedzinie, zawsze można trafić na coś ciekawego o czym nie miało się pojęcia. Do sąsiada można zawsze zagadać co i jak.

Niesamowita deska elewacyjna

solidna imitacja deski elewacyjnejW ten sposób udało mi się dostać namiary na dobrego kamieniarza, jak również na firmę zajmującą się produkcją i montażem ogrodzeń. Ostatnio kiedy przejeżdżałam koło jednego domu to zwróciłam uwagę, że na elewacji znajdują się ciemne drewniane deski. Ładnie kontrastowały z bielą tynku i bardzo mi się ten efekt podobał. Jednak nie było na miejscu nikogo, więc dopiero za drugim razem udało mi się złapać właściciela domu. Okazało się, że to wcale nie drewno, a solidna imitacja deski elewacyjnej. Nawet z bliska wygląda jak drewno, jednak okładzina nie jest sztywna, twarda i gruba. Z dotyku była przyjemnie miękka. W dodatku sąsiad pokazał mi kawałek takiej okładziny która mu została po klejeniu. Była lekka jak piórko, można ją było wyginać na różne strony. Podobało mi się też to że klej szybko schnie, a samą okładzinę można ciąć dużymi nożyczkami. Dostałam też wizytówkę firmy od której sąsiad brał tę okładzinę. Od razu tam zadzwoniłam i też zamówiłam okładzinę. Wybrałam nieco jaśniejszy kolor niż sąsiad i planowałam ją wyłożyć raczej na tarasie ( na całej ścianie) i przy drzwiach wejściowych, a nie na brzegach budynku, tak jak on.

Warto było zagadać do sąsiada, bo dzięki temu mam pięknie wykończoną elewację domu. Imitująca drewno okładzina dodaje mu uroku, kontrastuje z tynkiem, wprowadza ładny, ozdobny akcent. Warto nadmienić, że montaż był prosty, a sama okładzina niedroga w stosunku do drewnianych desek.